Aktualności

Magda Umer o Wesołym miasteczku

Magda Umer o "Wesołym miasteczku":

Wróciłam z Częstochowy bardzo poruszona premierą spektaklu "Piosenek Ostatnich", nazwanych przewrotnie "Wesołym miasteczkiem"- Agnieszki Osieckiej,
w reżyserii Andre Hubnera- Ochodlo.
Andre pracował z Agnieszką i cieszył się Jej przyjaźnią przez ostatnie trzy lata. Zrobili razem kilka spektakli, nie mogli się ze sobą nagadać i naprzebywać. Zrobiłam o tym 9 odcinek "Rozmów o zmierzchu i świcie"......
I dzisiaj teatr Atelier w Sopocie nosi Jej imię .
Bo z Andre i jego aktorami bywała szczęśliwa,
jeśli można być szczęśliwym z wyrokiem śmierci.
Dużo tam czarnych aniołów i Boga.Godzenia się z Losem i próby z nim walki o odroczenie wyroku."Jeszcze nie jestem gotowa"- pisała, bo do tej pory lubiła umierać tylko z miłości.
Przejmujący, ważny wieczór.Dziękuję za zaproszenie!

I dzisiaj teatr Atelier w Sopocie nosi Jej imię .
Bo z Andre i jego aktorami bywała szczęśliwa,
jeśli można być szczęśliwym z wyrokiem śmierci.
Dużo tam czarnych aniołów i Boga.Godzenia się z Losem i próby z nim walki o odroczenie wyroku."Jeszcze nie jestem gotowa"- pisała, bo do tej pory lubiła umierać tylko z miłości.
Przejmujący, ważny wieczór.Dziękuję za zaproszenie!Wspaniali kompozytorzy- Zygmunt Konieczny, Ewa Kornecka, Przemek Gintrowski, Jurek Satanowski. Świetni muzycy (Michał Rorat,Krzysztof Paul,Sławek Koryzno, Adam Żuchowski), ciekawe,inne aranżacje.
Czwórka zdolnych aktorów-Marta Honzatko,Waldemar Cudzik, Adam Hutyra i gościnnie( a jaki to gość!)-Marcin Januszkiewicz
- opowiedziała właściwie piosenkami o ostatnich latach Agnieszki. O Jej mocowaniu się z przeznaczeniem, ale i ciekawej tego jak będzie Tam- "po tamtej stronie lady".I dzisiaj teatr Atelier w Sopocie nosi Jej imię .
Bo z Andre i jego aktorami bywała szczęśliwa,
jeśli można być szczęśliwym z wyrokiem śmierci.
Dużo tam czarnych aniołów i Boga.Godzenia się z Losem i próby z nim walki o odroczenie wyroku."Jeszcze nie jestem gotowa"- pisała, bo do tej pory lubiła umierać tylko z miłości.
Przejmujący, ważny wieczór.Dziękuję za zaproszenie!Wspaniali kompozytorzy- Zygmunt Konieczny, Ewa Kornecka, Przemek Gintrowski, Jurek Satanowski. Świetni muzycy (Michał Rorat,Krzysztof Paul,Sławek Koryzno, Adam Żuchowski), ciekawe,inne aranżacje.
Czwórka zdolnych aktorów-Marta Honzatko,Waldemar Cudzik, Adam Hutyra i gościnnie( a jaki to gość!)-Marcin Januszkiewicz
- opowiedziała właściwie piosenkami o ostatnich latach Agnieszki. O Jej mocowaniu się z przeznaczeniem, ale i ciekawej tego jak będzie Tam- "po tamtej stronie lady".I dzisiaj teatr Atelier w Sopocie nosi Jej imię .
Bo z Andre i jego aktorami bywała szczęśliwa,
jeśli można być szczęśliwym z wyrokiem śmierci.
Dużo tam czarnych aniołów i Boga.Godzenia się z Losem i próby z nim walki o odroczenie wyroku."Jeszcze nie jestem gotowa"- pisała, bo do tej pory lubiła umierać tylko z miłości.
Przejmujący, ważny wieczór.Dziękuję za zaproszenie!I dzisiaj teatr Atelier w Sopocie nosi Jej imię .

Bo z Andre i jego aktorami bywała szczęśliwa,

 jeśli można być szczęśliwym z wyrokiem śmierci.

 Dużo tam czarnych aniołów i Boga.Godzenia się z Losem i próby z nim walki o odroczenie wyroku."Jeszcze nie jestem gotowa"- pisała, bo do tej pory lubiła umierać tylko z miłości.

 Przejmujący, ważny wieczór.Dziękuję za zaproszenie!

Wspaniali kompozytorzy- Zygmunt Konieczny, Ewa Kornecka, Przemek Gintrowski, Jurek Satanowski. Świetni muzycy (Michał Rorat,Krzysztof Paul,Sławek Koryzno, Adam Żuchowski), ciekawe,inne aranżacje.

 Czwórka zdolnych aktorów-Marta Honzatko,Waldemar Cudzik, Adam Hutyra i gościnnie( a jaki to gość!)-Marcin Januszkiewicz

- opowiedziała właściwie piosenkami o ostatnich latach Agnieszki. O Jej mocowaniu się z przeznaczeniem, ale i ciekawej tego jak będzie Tam- "po tamtej stronie lady".

Sama napisała o tym okresie swojej twórczości:

 "To jest mój łabędzi śpiew.Ja nigdy w życiu nie myślałam,

że zobaczę jakiś mur przed swoją głową.Każdy myśli, że tego muru nie ma, że nigdy nie umrze...dałam z siebie wszystko".

 ...I o tym co nam dała pod koniec życia jest ten spektakl.

 Od wczoraj myślę o Niej za dużo i zastanawiam się, czy tak naprawdę można oswoić się ze śmiercią.

Ja z Jej odejściem nie oswoiłam się do dzisiaj, ale przynajmniej pobyłam sobie z Nią dzięki wrażliwości i talentowi Andre, Marcie, Marcinowi,Adamowi, Waldemarowi, muzykom i teatrowi im. Adama Mickiewicza w Częstochowie.

 Jeszcze raz dziękuję!Sama napisała o tym okresie swojej twórczości:
"To jest mój łabędzi śpiew.Ja nigdy w życiu nie myślałam,
że zobaczę jakiś mur przed swoją głową.Każdy myśli, że tego muru nie ma, że nigdy nie umrze...dałam z siebie wszystko".
...I o tym co nam dała pod koniec życia jest ten spektakl.
Od wczoraj myślę o Niej za dużo i zastanawiam się, czy tak naprawdę można oswoić się ze śmiercią.
Ja z Jej odejściem nie oswoiłam się do dzisiaj, ale przynajmniej pobyłam sobie z Nią dzięki wrażliwości i talentowi Andre, Marcie, Marcinowi,Adamowi, Waldemarowi, muzykom i teatrowi im. Adama Mickiewicza w Częstochowie.
Jeszcze raz dziękuję!
Wspaniali kompozytorzy- Zygmunt Konieczny, Ewa Kornecka, Przemek Gintrowski, Jurek Satanowski. Świetni muzycy (Michał Rorat,Krzysztof Paul,Sławek Koryzno, Adam Żuchowski), ciekawe,inne aranżacje.
Czwórka zdolnych aktorów-Marta Honzatko,Waldemar Cudzik, Adam Hutyra i gościnnie( a jaki to gość!)-Marcin Januszkiewicz
- opowiedziała właściwie piosenkami o ostatnich latach Agnieszki. O Jej mocowaniu się z przeznaczeniem, ale i ciekawej tego jak będzie Tam- "po tamtej stronie lady".

Wspaniali kompozytorzy- Zygmunt Konieczny, Ewa Kornecka, Przemek Gintrowski, Jurek Satanowski. Świetni muzycy (Michał Rorat,Krzysztof Paul,Sławek Koryzno, Adam Żuchowski), ciekawe,inne aranżacje.
Czwórka zdolnych aktorów-Marta Honzatko,Waldemar Cudzik, Adam Hutyra i gościnnie( a jaki to gość!)-Marcin Januszkiewicz
- opowiedziała właściwie piosenkami o ostatnich latach Agnieszki. O Jej mocowaniu się z przeznaczeniem, ale i ciekawej tego jak będzie Tam- "po tamtej stronie lady".
Sama napisała o tym okresie swojej twórczości:
"To jest mój łabędzi śpiew.Ja nigdy w życiu nie myślałam,
że zobaczę jakiś mur przed swoją głową.Każdy myśli, że tego muru nie ma, że nigdy nie umrze...dałam z siebie wszystko".
...I o tym co nam dała pod koniec życia jest ten spektakl.
Od wczoraj myślę o Niej za dużo i zastanawiam się, czy tak naprawdę można oswoić się ze śmiercią.
Ja z Jej odejściem nie oswoiłam się do dzisiaj, ale przynajmniej pobyłam sobie z Nią dzięki wrażliwości i talentowi Andre, Marcie, Marcinowi,Adamowi, Waldemarowi, muzykom i teatrowi im. Adama Mickiewicza w Częstochowie.
Jeszcze raz dziękuję!